Promocja!

Ekspresowa dostawa Realizm kapitalistyczny. Czy nie ma alternatywy?

Pierwotna cena wynosiła: 30,00 zł.Aktualna cena wynosi: 15,00 zł.

Darmowa dostawa przy zamówieniach powyżej 210,00 zł

  • Szybka wysyłka zamówienia oraz możliwość darmowej dostawy.
  • 30 dni na zwrot i zwrot pieniędzy.
  • Opakowanie staranne i ekologiczne.
Bezpieczna płatność
Obsługiwane metody płatności
SKU: SK0647754-PL20260613-111959 Kategoria:

Opis

Są książki, które czyta się jednym tchem. Ta jest jedną z nich.
Przygotuj się na historię, której nie zapomnisz.
Książka, która poruszy Twoje serce i umysł.
Czasem książka trafia do rąk w idealnym momencie. Może to jest ten moment?

Realizm kapitalistyczny zawiera jedną z najlepszych i najbardziej przekonujących diagnoz współczesnego kapitalizmu. Fisher dowodzi, że „realizm kapitalistyczny” to współczesna forma ideologii, w której kapitalizm uległ daleko posuniętej naturalizacji i odhistorycznieniu. Opisuje też, jak neoliberalna hegemonia instalując „ontologię biznesu” we wszystkich sferach rzeczywistości formatuje niepostrzeżenie nasze pragnienia, aspiracje i nadzieje. Wbrew triumfalistycznej retoryce „efektywności” i „społecznej odpowiedzialności” realizm kapitalistyczny nie przestaje jednak generować systemowych zaburzeń, które w dłuższej perspektywie go destabilizują. Jest nie tylko przyczyną degradacji środowiska naturalnego i jednym z powodów, dla których mierzymy się z plagą depresji i neuroz, jest również odpowiedzialny za proliferację dużo mniej oczywistych i paradoksalnych zjawisk charakterystycznych dla post-fordowskiej fazy kapitalizmu: rozrostu biurokracji, „PRyzacji” rzeczywistości, sentymentalizacji polityki czy skasowania czasu. Fisher udanie łączy erudycję, zmysł obserwacji, krytyczną przenikliwość oraz wrażliwość na zjawiska i procesy kulturowe, nie uciekając przy okazji od pytań dotyczących kondycji współczesnej lewicy. Jak przełamać monopol realizmu kapitalistycznego i przezwyciężyć rodzące się tendencje autorytarne, nie popadając zarazem w paraliżujący tryb nostalgii i bezproduktywnej tęsknoty za państwem dobrobytu, dawno pogrzebanym światem powojennego konsensusu?